Pieczenie w nocy ma w sobie coś wyjątkowego. Półmrok, wszystko zwalnia i słychać w tle tylko czajnik z gotującą się wodą. Wyciągam małą brytfankę, którą przeżyła już niejedno pieczenie i zaczynam mieszać składniki drewnianą łyżką.

Wyświechtane – bądź Tu teraz, ale właśnie tego najbardziej potrzebuję. Prostota składników i prostota czynności. Te proste ruchy układają myśli w jasną całość.  Zazwyczaj po takim samotnym, nocnym gotowaniu wpadają mi do głowy pomysły, które rozluźniają problemy. Rozwiązanie problemów przez gotowanie – cudny pomysł, prawda?

Przy pieczeniu zazwyczaj szukam muzyki, która nada rytmu pracy w kuchni. Przygotowałam ciasto poruszając się w cichym rytmie I’ve Got You Under My Skin Sinatry. Co ciekawe, zauważyłam ostatnio, że męskie głosy idą w parze z gotowaniem bez pośpiechu.

Ciasto to prosty placek z ostatnimi brzoskwiniami lata. Moim zdaniem najlepszy następnego dnia. Maślany spód i lekka góra, ukręcona wieczorową porą gwarantuje, że rankiem da wskazówkę –  Zwolnij!

 

Ciasto z brzoskwiniami

(około 10 porcji)

Składniki:

  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • 150 g mąki pszennej
  • 80 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżka śmietany 18%
  •  500 g brzoskwiń
  • lukier (opcjonalnie) – 2 łyżki cukru pudru, jedna łyżka cytryny i odrobina ciepłej wody

 Przygotowanie:

  • Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. Wyłożyć brytfankę papierem do pieczenia.
  • Wymieszać w jednej misce: mąkę pszenną i ziemniaczaną, masło, cukier puder, jajko i łyżkę śmietany. Ciasto będzie dość gęste, ale takie właśnie ma być.
  • Schłodzić je przez 30 min w lodówce.
  • Dokładnie umyć brzoskwinie i pokroić na półksiężyce.
  • Przełożyć gotowe ciasto do formy i na wierzchu ułożyć blisko siebie, przygotowane wcześniej cząstki brzoskwini.
  • Piec przez około 40-50 min (w zależności jak bardzo soczyste są owoce).
  • Gdy ostygnie można polukrować.

No to zwalniamy na… raz, dwa, trzy!

Magda 🙂

CIASTO Z BRZOSKWINIAMI
5 (100%) 16 votes

Spodobało Ci się Przy Stole? Udostępnij!                                                              

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *