O tym, jak hasło rzucone w tramwaju, między zajęciami z biochemii i ekonomii, stało się mikro przedsiębiorstwem.

Doskonale pamiętam moment, kiedy z dziewczynami ze studiów rozmawiałyśmy o naszej przyszłości. O tym, czy nasz zawód dietetyka będzie potrzebny? Czy MY będziemy komuś potrzebne? Głośno wtedy marzyłyśmy o stworzeniu miejsca, w którym każda z nas będzie się dobrze czuła. Miejsca, w którym każda z nas, dzieląc się swoją wiedzą, zrozumieniem i empatią, będzie pomagała innym.

Zastanawiałyśmy się nad nazwą. Padały różne propozycje, a w wśród nich hasło “odWAŻ się!“. Na tym się niestety skończyło. Na planowaniu. Po studiach każda z nas poszła swoją drogą. Kontakty się rozluźniły.

Ale jak wiadomo, los bywa przewrotny. W moim życiu nadszedł taki moment, kiedy nie do końca wiedziałam, co dalej. Pojawiły się problemy rodzinne. Podejmowałam decyzje, które w tamtym czasie wydawały mi się najbardziej słuszne, a jednocześnie niosły ze sobą niepewność i obawę przed przyszłością. I wtedy, w sytuacji, w której nie miałam zupełnie nic do stracenia, zdecydowałam. Otwieram poradnię! Spełniam marzenie ze studiów! Wcielam w życie plan odWAŻ się!

Od zera zaczęłam budować markę odWAŻ się! Na początku było niewielu pacjentów. Najpierw rodzina, później znajomi znajomych. Ale powoli zaczynałam istnieć. Małymi krokami, z miesiąca na miesiąc rozwijam moje miejsce pracy. I choć czasami brakowało sił i wiary w to, że przetrwam na rynku, to dziś, po prawie dwóch latach pracy na swoim, śmiało mogę powiedzieć, że WARTO BYŁO! Warto było wtedy zaryzykować. Warto było postawić na siebie. Warto było stawić czoła wszystkim przeciwnościom losu i krytyce. Bo chyba to było najtrudniejsze. Krytyka. I próba wmówienia mi, że nie mam prawa żyć, tak jak chcę. Że nie mam prawa pracować, jak chcę i gdzie chcę. Że ktoś próbuje decydować za mnie, wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia. Nakłonić do rezygnacji. Poddania się. Ale co to, to nie! Nigdy w życiu!

Świat zawsze będzie rzucał kłody pod nogi. Ludzie zawsze będą gadać. Źle życzyć. Ale wtedy, a zwłaszcza wtedy, trzeba o siebie walczyć. odWAŻyć się!, kiedy czujemy, że to nasz moment. Że to ta chwila. Chwila, która zmieni WSZYSTKO. Na lepsze.

Dlatego nie bójcie się i do dzieła!
ODWAGI Mili!
ODWAGI.

Marta 🙂

odWAŻ się!
5 (100%) 5 votes

Spodobało Ci się Przy Stole? Udostępnij!                                                              

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *